Kasza bulgur – rodzaj kaszy wytwarzanej z pełnego ziarna pszenicy durum (pszenicy twardej), które najpierw gotuje się, suszy, a później rozgniata. Poza bulgurem, z durum powstają również znany nam dość dobrze kuskus, mąka oraz makaron. Co ciekawe, kuskus jest powszechnie uważany za kaszę, jednak ze względu na fakt, że powstaje z semoliny, zdecydowanie bliżej mu do makaronu. W porównaniu do kaszy bulgur, zawiera też mniej składników mineralnych i nie ma aż tak oryginalnego smaku. Bulgur jest jednym z podstawowych surowców kulinarnych wykorzystywanych na Bliskim Wschodzie.
Właściwości prozdrowotne kaszy bulgur
Z uwagi na wysoką zawartość magnezu oraz witamin z grupy B, kasza bulgur działa wspomagająco na pracę układu nerwowego. Nie tylko podnosi przy tym sprawność umysłową, ale też poprawia nastrój. Wszystko dzięki temu, że ma w sobie pirydoksynę (aderminę), czyli jedną z form witaminy B6.
Po dostaniu się do organizmu, pirydoksyna przekształca się w aktywną witaminę B6. Ta zaś odpowiada za syntezę aminokwasów oraz neuroprzekaźników, takich jak chociażby serotonina czy tryptofan – związków niezbędnych do utrzymania dobrego nastroju i poprawy snu.
Z kolei dzięki sporej ilości błonnika, kasza bulgur wspomaga pracę jelit, ułatwiając tym samym oczyszczanie organizmu i odchudzanie. Błonnik jest poza tym pogromcą cholesterolu i chroni naczynia krwionośne przed tworzeniem się blaszek miażdżycowych, przez co wspomaga pracę całego układu sercowo-naczyniowego.
Kaszę bulgur mogą bez obaw jeść dzieci, cukrzycy (indeks glikemiczny: 42), sportowcy i osoby odchudzające się. Z jej dobrodziejstw nie skorzystają natomiast uczuleni na gluten.
Pilaw i tabbouleh – słynne dania z kaszy bulgur
Od pewnego już czasu pozostajemy pod wielką fascynacją klimatami orientalnymi, w szczególności egzotyką i potencjałem, jakie drzemią w obcych nam dotąd kulinariach. I nie chodzi tu wcale o przaśne zamiłowanie do stołowania się w barach z kebabem i gyrosem. Kuchnie arabska, turecka, perska i izraelska (cztery składowe kuchni Bliskiego Wschodu) podbiły serca Europejczyków czymś zupełnie innym.
Uwielbiamy przecież rozpływać się w smaku oryginalnych i wyśmienitych potraw kuchni bliskowschodniej, takich jak hummus, falafel, jebra, börek, pilaw czy tabbouleh. Z zawziętością poszukujemy oryginalnej tureckiej chałwy i samodzielnie wyrabiamy zdrową i pyszną pastę tahini. Nic dziwnego zresztą, że tak chętnie zrewolucjonizowaliśmy swoje nawyki żywieniowe za pomocą kuchni arabskiej czy tureckiej. Jeśli przyjrzeć się im bliżej, zobaczymy, że na Bliskim Wschodzie gotuje się zdrowo i wyraziście. Klasyczne potrawy bliskowschodnie zawierają dużą ilość warzyw i owoców, kasze, ryż, nasiona roślin strączkowych, orzechy i wyśmienite bakalie. Spośród mięs, które jednak nie dominują jadłospisu, najczęściej sięga się po baraninę, cielęcinę i drób. Każde danie podawane jest ponadto w towarzystwie niesamowicie wręcz aromatycznych przypraw i ziół.
Wspomniany już tabbouleh, a także pilaw to klasyczne potrawy bliskowschodnie, których podstawą jest właśnie kasza bulgur. Obydwa dania są bardzo smaczne i nieskomplikowane. Charakterystyczna dla nich metoda przygotowania kaszy bulguru może nam ponadto służyć za wzorzec w dalszych eksperymentach kulinarnych z tym rodzajem kaszy.
Pilaw przyrządza się co prawda głównie na bazie ryżu (potrawa ta jest rozpowszechniona również w Azji Środkowej i na Bałkanach), lecz w Armenii, Syrii i w Turcji bardzo często ryż zastępuje się kaszą bulgur. Jego głównym składnikiem, poza kaszą lub ryżem, jest dodawana w kawałkach baranina (to wersja klasyczna, można przyrządzić też pilaw z innym mięsem lub postawić na wersję wegetariańską).
Mięso najpierw smaży się z dodatkiem cebuli, tartej marchwi i pomidorów, a następnie przysypuje suchą kaszą bulgur (ryżem), zalewa wrzątkiem i dusi na patelni pod przykryciem lub wkłada do piekarnika.
Tabbouleh to z kolei zdrowa, zielona i bardzo popularna sałatka, przygotowywana z dodatkiem drobnoziarnistej kaszy bulgur (często też kaszy kuskus). Przysmak ten pochodzi z Libanu i ma wiele odsłon. Kaszę bulgur wystarczy zalać wrzątkiem, gdyż ze względu na wielkość ziaren szybciej mięknie i nie potrzebuje gotowania. Po ostygnięciu łączymy ją ze smażoną cebulką, chili, solą, pomidorami, zielonym ogórkiem oraz dużą ilością pietruszki (składnik niezbędny i podstawowy). Całość poddajemy w temperaturze pokojowej.
Masz niesamowity przepis na Bulgur? Podziel się z nami w komentarzu!







